Pijarski kościół w Łowiczu pod wezwaniem Matki Bożej Łaskawej i św. Wojciecha

Kościół ten, jako piękny zabytek („perła Baroku”) stanowi nieodłączną część Starego Miasta Łowicza.

Zbudowany został w latach 1672 -1680 z fundacji Jana Szamowskiego – kasztelana gostyńskiego oraz Wojciecha Zimnego – chłopa z Bobrownik i innych dobrodziejów; rozbudowany z fundacji arcybiskupa Michała Radziejowskiego w XVII/XVIII wieku. Kościół został uroczyście konsekrowany w lipcu 1749 roku. Gospodarzami kościoła i kolegium od 1668 roku są ojcowie pijarzy.

Wnętrze kościoła jest trójnawowe z prezbiterium zamkniętym półkolistą absydą. Prezbiterium i nawa główna posiadają sklepienia kolebkowe z lunetami na podwójnych pasach. W przybudówkach przy prezbiterium znajdują się natomiast sklepienia kolebkowo-krzyżowe, a w nawach bocznych i pod chórem: sklepienia krzyżowe na pasach i kolebkowe na emporach. Na szczególną uwagę zasługuje boczny ołtarz kościoła z rzeźbą Matki Boskiej Łaskawej oraz dwiema rzeźbami Salomona i Mojżesza (przypuszcza się, że ich autorem jest Jan Jerzy Plersch). W kościele znajdują się freski przypisywane włoskiemu malarzowi Michelangelo Palloniemu.

Przy Kolegium Łowickim Ojców Pijarów odbywały się Kapituły Prowincjalne. Na jednej z nich w roku 1753 staraniem ks. Stanisława Konarskiego została uchwalona reforma szkolnictwa, najpierw pijarskiego – zatwierdzona przez papieża Benedykta XIV, a potem dała asumpt do powołania Komisji Edukacji Narodowej, co dokonało się na Sejmie Czteroletnim. Również na tej Kapitule zakonnej uchwalono nową instrukcję dla mających się organizować szkół w kraju. To właśnie wspomniany ks. Stanisław Konarski za zasługi w dziele kształcenia i wychowania otrzymał od króla Augusta Poniatowskiego medal „Sapere Auso”.

Pijarzy działający przy kolegiach łowickim i warszawskim wnieśli wielki wkład w kulturę i naukę naszej ojczyzny w wiekach XVII i XVIII. Kościół i kolegium łowickie ojców pijarów przechodziło różne koleje losu. W czasach wojen napoleońskich w 1831 wojsko rosyjskie ten kościół zdewastowało i zmieniło na skład prochu, a nawet podobno na stajnię. Od tej pory datuje się zniszczenie bezcennych XVII-wiecznych fresków na ścianach świątyni. Część z nich została zamalowana, a część - bardzo zniszczonych – jest widoczna i obecnie odnawiana. W czasach pruskich w kościele urządzono szpital wojenny, a w czasie I wojny światowej był w nim garaż dla samochodów wojskowych. Wszystko to wpłynęło na kondycję zabytkowej budowli. Dużemu zniszczeniu uległy freski przypisywane włoskiemu malarzowi Michelangelo Palloniemu.

Bardzo groźnemu pęknięciu – ciągle się powiększającemu – uległa ściana zachodnia nawy świątyni. Pilnej renowacji potrzebują zabytkowe ołtarze, organy i inne elementy wyposażenia świątyni.

Staraniem pijarów oraz fundatorów i dobroczyńców otwarto przy kościele w 1670 roku szkołę dla dzieci i młodzieży. Po upadku powstania listopadowego szkoła pijarska w Łowiczu podzieliła los innych szkół pijarskich w Polsce i za wychowanie patriotyczne została zamknięta przez zaborców. 

Obecnie ojcowie pijarzy, którzy po długiej przerwie trwającej od roku 1864 do 1958 powrócili do Łowicza i prowadzą działalność duszpasterską (kościół rektoralny) oraz działalność edukacyjną, kontynuując wielkie dzieło ks. Stanisława Konarskiego i wielu innych pijarów minionych pokoleń.

Począwszy od 1995 roku i poprzez kolejne lata Ojcowie Pijarzy otworzyli w Łowiczu trzy szkoły: podstawową, gimnazjum (wygasło w 2019 r.) i liceum, do których obecnie uczęszcza ok. 540 dzieci i młodzieży.


Łódzkie zachwyca. Kościół Ojców Pijarów – historia pełna blasku i cieni

czwartek, 31 lipca 2025

Spacerując ulicami Łowicza, trudno nie zatrzymać się przy monumentalnej, falującej fasadzie barokowego kościoła Ojców Pijarów. Ta imponująca świątynia, choć dziś cicha i zadumana, przez stulecia była świadkiem zarówno duchowego rozkwitu, jak i dramatycznych zawirowań historii.

Początki sięgają XVII wieku. W 1668 roku kasztelan gostyński Jan Szamowski oraz chłop z Bobrownik, Wojciech Zimny, wspólnymi siłami ufundowali kościół i klasztor dla pijarów – zakonu znanego z działalności edukacyjnej. Do Łowicza sprowadził ich prymas Mikołaj Prażmowski, który nie tylko przydzielił im ziemię, ale też zadbał o ich silną pozycję w mieście.

Budowa nie przebiegała błyskawicznie – najpierw wzniesiono prezbiterium (1680–1690), a dopiero dekady później, w latach 1720–1731, powstały nawa główna, wieże i fasada, według projektu słynnego architekta Jakuba Fontany. To jednak dopiero Karol Antoni Bay, nadworny architekt króla, nadał świątyni obecny, dynamiczny kształt inspirowany rzymskim barokiem Borrominiego. W 1749 roku kościół uroczyście konsekrowano.

Niestety, wiek XIX i XX nie był łaskawy dla świątyni. Po kasacie zakonu w 1865 roku, budynek służył jako szpital, magazyn, a nawet… stajnia. W czasie I wojny światowej umieszczono w nim jeńców wojennych, co doprowadziło do znacznych zniszczeń wnętrza. Mimo to kościół przetrwał – być może dzięki solidności barokowej konstrukcji, ale też dzięki lokalnej społeczności, która traktowała budynek z należnym szacunkiem, nawet w trudnych czasach. Dopiero w 1958 roku, za zgodą kard. Stefana Wyszyńskiego, pijarzy powrócili do Łowicza i rozpoczęli stopniowe przywracanie kościołowi jego duchowego charakteru.

Wnętrze, które zachwyca

Wnętrze świątyni do dziś emanuje barokowym przepychem. Trójnawowy układ z półkolistą absydą, sklepienia kolebkowe z lunetami i  starannie dobrane światło sprawiają, że każda wizyta tutaj to podróż w czasie. Centralnym punktem przestrzeni liturgicznej jest monumentalny ołtarz główny z  początku XVIII wieku, zaprojektowany przez Jakuba Fontanę. Wzrok przyciąga szczególnie jego centrum –kontrastujący krzyż zawieszony na intensywnie czerwonym tle, które symbolicznie podkreśla mękę Chrystusa. Czerwień tkaniny – nasycona, niemal bijąca w oczy – sprawia, że krzyż zdaje się „wychodzić” z  ołtarza w stronę wiernych, przypominając o ofierze i nadziei.

Po bokach krzyża znajdują się figury świętych autorstwa Johanna Georga Plerscha. W bocznych nawach mieszczą się z kolei ołtarze Matki Bożej Szkaplerznej i św. Józefa Kalasancjusza – patrona pijarów – zdobione obrazami i rzeźbami.

Sklepienia prezbiterium i naw ozdobione są freskami i  polichromiami, przypisywanymi włoskiemu malarzowi Michelangelo Palloniemu. Malowidła ukazują sceny z życia św. Wojciecha, aniołów i symbole biblijne, zachwycając barokową finezją i ornamentyką. Choć część fresków uległa zniszczeniu w czasach, gdy świątynię adaptowano do celów świeckich, to to, co przetrwało, nadal robi ogromne wrażenie.

Matka Boża Pelikańska – obraz z historią

Wśród wyjątkowych obiektów w kościele znajduje się również obraz Matki Bożej Pelikańskiej. To kopia wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej, przyniesiona do Łowicza w podziękowaniu za ocalenie miasta przed zarazą. Obraz wyróżnia się nietypowym dodatkiem –domalowano na nim pelikany karmiące pisklęta własną krwią, co symbolizuje ofiarną miłość. Motyw pelikana jest też obecny w  herbie Łowicza, co nadaje wizerunkowi wyjątkowe lokalne znaczenie. Obraz przez wieki otaczany był czcią i modlitwą, szczególnie przez młodzież.

Dziś i jutro – barok wciąż żywy

Dziś kościół pijarów w Łowiczu to nie tylko miejsce modlitwy. To żywa lekcja historii, architektury i sztuki. Zachwyca fasadą rodem z Rzymu, kryje barokowe skarby, freski, rzeźby i wyjątkowe symbole wiary. Choć dotknięty zniszczeniami, przetrwał burze dziejowe i – dzięki opiece pijarów i  łowiczan – odzyskuje swój dawny blask.

W 2025 roku świątynia otrzymała dotację w wysokości 170 tysięcy złotych z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego. Środki te zostaną przeznaczone na odnowienie i malowanie przedsionka (pochórza) przy wejściu do kościoła – miejsca, które wita wiernych i turystów, stanowiąc pierwsze wizualne i duchowe wrażenie tej wyjątkowej przestrzeni.

– Kościół Ojców Pijarów w Łowiczu to miejsce niezwykłe, które wymaga naszej szczególnej troski i uwagi. To świątynia maryjna – w jej wnętrzu znajdują się różne wizerunki Matki: Łaskawa (patronka kościoła), MB Nieustającej pomocy, Szkaplerzna, Brzemienna oraz Pelikańska,  która łączy lokalną tradycję z historią całego miasta. Każdy z tych obrazów opowiada inną historię wiary i nadziei, a  razem tworzą duchową opokę dla wiernych. Dbając o ten kościół, chronimy nie tylko zabytkową architekturę i sztukę, ale przede wszystkim dziedzictwo duchowe naszych przodków, które nadal jest żywe i inspirujące – mówi o. Marek Barczewski, rektor kościoła Ojców Pijarów w Łowiczu.

Pijarzy dziś – nie tylko opieka nad kościołem

Działalność pijarów w Łowiczu nie ogranicza się do duszpasterstwa w murach świątyni. To zakon edukacyjny, który od wieków łączy wiarę z nauką. W Łowiczu pijarzy prowadzą Pijarskie Szkoły Królowej Pokoju – od podstawówki po liceum –cieszące się dużym uznaniem w regionie.

bg